We śnie szedłem brzegiem morza,
z Panem,
oglądając na ekranie nieba
całą przeszłość mojego życia.
Po każdym z minionych dni
zostawały na piasku dwa ślady
- Pana i mój.
Czasem jednak widziałem tylko jeden ślad
odciśnięty w najcięższych dniach mojego życia.
I rzekłem:
"Panie, postanowiłem iść zawsze z Tobą,
a Ty przyrzekłeś być zawsze ze mną.
Czemu zatem zostawiłeś mnie samego wtedy,
gdy mi było tak ciężko?"
Odrzekł Pan:
"Wiesz , synu , że cię kocham
i nigdy cię nie opuściłem.
W te dni ciężkie, kiedy widziałeś tylko jeden ślad,
Ja niosłem Ciebie na moich ramionach".
Anonim brazylijski
Ps. Zapraszam Cie do odwiedzenia i polubienia mojej strony zbiór modlitw na Facebooku. Dzięki temu będziesz zawsze na bieżąco. Zachęcam Cię również do komentowania. Pozostaw po sobie tutaj jakiś ślad.
Dziękuję Panie Boże za Twoje ogromne miłosierdzie.Pan mój i Bóg mój. Jezu ufam Tobie.
OdpowiedzUsuń